Miesięczne archiwum: Luty 2015

Malezja. Część druga. Melaka.

Chcę bardzo podziękować za wszystkie wspierające wiadomości i maile. Będę się skupiać na nich, zamiast na agresji nieznajomych. Nie warto. W Melace najpierw wsiadłam do autobusu. Pomogli mi ludzie wsiąść do właściwiego i wysiąść tam, gdzie trzeba. Razem ze mną … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Malezja. Część pierwsza. Kuala Lumpur.

Wysiedliśmy na lotnisku i o rety, ile trzeba było przejść korytarzy, schodów i tuneli, by wreszcie dotrzeć do stanowiska imigracji. Pani wzięła mój paszport, pobrała odciski palców i wbiła mi pieczątkę pozwalającą na dziewięćdziesiąt dni pobytu. Niech żyje obywatelstwo polskie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

Tajlandia. Część ósma. Bangkok.

Uwielbiany przez wielu, nienawidzony przez wielu. Wjechaliśmy w Bangkok. Wysiedliśmy pod Pomnikiem Zwycięstwa. Hostel wysłał mi usłużnie dokładne wskazówki dojazdu. Trudno jednak opisać, jaki tłok i burdel panuje w tym miejscu. Jeśli istnieje metr kwadratowy chodnika, na którym jeszcze nikt … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Tajlandia. Część siódma. Hua Hin.

Nadchodzi czas na odpoczęcie od zwiedzania, a najlepszym miejscem na to jest zawsze plaża. Akurat plaż w Tajlandii nie brakuje. Problemem staje się wybranie takiej, która odpowiadałaby naszym potrzebom. Kupiłam sobie lot z Bangkoku do Kuala Lumpur, bo są tanie, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

Tajlandia. Część szósta. Ayutthaya.

Autobus zabiera mnie koło południa w kolejną siedmiogodzinną podróż. Dali nam nawet po drodze jeść, jakieś herbatniki i wodę, był też kupon na jedzenie, a za niego mała porcja ryżu z wybranym przez siebie jednym daniem. Chcę się dopytać, po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Tajlandia. Część piąta. Sukhothai.

Wyjeżdżam rano, najpierw trzeba dojechać do Chiang Mai, bo do Pai jest tylko jedna droga. Można stąd pojechać do Chiang Mai i ewentualnie do okolicznych wiosek. Dojechałam przed dwunastą, kupiłam bilet do Sukhothai. Do odjazdu została mi godzina, poszłam coś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 39 komentarzy

Tajlandia. część czwarta. Pai.

Wsiadamy do autobusu w Chiang Mai. Poznaję Niemca, który mieszka w Indiach od lat ośmiu. A gdzie? Wszędzie, Goa, Simla, Delhi, gdzie bądź. Nie robi właściwie nic konkretnego, czasem pracuje jako kelner, czasem na recepcji, czasem w ogóle. Spytany, dlaczego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz