Miesięczne archiwum: Marzec 2015

Malezja. Część piąta. Las równikowy, orangutany i anakondy.

Przyjeżdżamy do Sepilok i rozglądam się z autobusu za szyldem z hotelu, gdzie mam rezerwację. Jest. Proszę kierowcę, żeby się zatrzymał, idę. Melduję się, bardzo wcześnie, przed jedenastą rano. Natychmiast siadam w restauracji czy też lobby (jak to często bywa, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Malezja. Część czwarta. Nad rzeką Kinabatangan.

Rano budzę się bardzo wcześnie i bardzo niewyspana. Ażeby przygotowali mi śniadanie na za piętnaście szósta wczoraj poprosiłam, nie ma problemu, śniadanie czeka. Taksówkarz też przyjechał, tak jak było obiecane. Pani recepcjonistce wczoraj należy się medal. Taksówkarz dowozi mnie na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Malezja. Część trzecia. Kota Kinabalu.

Następnego ranka liczę, że właściciel zawiezie mnie na stację, jak oferował poprzedniego wieczoru. Gdzieś znikł, ale na szczęście wrócił i zawiózł mnie na skuterze. Walizkę trzymałam na kolanach, zapakowani jesteśmy na dwukołowym pojeździe w azjatyckim stylu. I znowu wydaje mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Singapur

Rano budzę się o szóstej. Jem śniadanie i jeden kolega Węgier z hostelu poleca mi, jak się poruszać po Singapurze. Byłam tak śpiąca, że nie chciało mi się go słuchać, ani nawet przełykać śniadania, ale dobrze, że uprzejmie kiwałam głową, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy