Archiwum autora: Julia

Nowy blog

Przepraszam za długie milczenie. Mam nadzieję, że nie wszyscy zapomnieli, że istnieję. Jeśli tak, być może na to nieco zasługuję. Za wytłumaczenie może posłużyć to, że przeprowadziłam się w ciągu ostatnich czterech miesięcy z kontynentu na kontynent, trzy razy zmieniłam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Za i przeciw

Nadszedł czas na wielkie ogłoszenie. Nie mieszkam już w Chinach. Przez ostatnie miesiące pobytu nie byłam nawet w stanie pisać. Nie chciałam zostawiać przekazu niechęci i nieszczęścia podpisanego moim imieniem. Czułam się źle, zdenerwowana, samotna i bardo sfrustrowana. To jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 33 komentarzy

Indonezja. Powrót

Zbieram się rano, pakuję i idę do przystani. To dzień podróży powrotnej na Bali, skąd mam lot z powrotem do Chin. Wakacje dobiegają końca, a ja nie wiem, kiedy minęły, tak bardzo byłam zajęta. Najpierw łódką o ósmej trzydzieści do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Indonezja. Lombok

Budzimy się rano, idziemy pieszo do biura o szóstej rano, ignorując setki pytań, gdzie idziemy i czy chcemy taksówkę. Dowieźli nas do Padangbai, wysiadamy i idziemy do budynku, który wygląda na biuro sprzedaży biletów. Po drodze zaczepia nas na tych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Indonezja. Kuta na Bali

Pierwszą sprawą do załatwienia w Kucie, po tak długiej i nerwowej podróży, było jedzenie. Podchodzimy do jednego pana, ma menu bez cen. Jest to podejrzane, jeśli nie ma napisanych cen, znaczy, że są wymyślane na poczekaniu. To Marta pyta, ile … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Indonezja. Yogjakarta- Bali

Usiadłam w pociągu, który wyglądał tak samo, jak polskie stare osobowe, ale miał gniazdka elektryczne. Prędko poznałam grupę czterech Polaków, w tym samym przedziale. Dołączył się do nich Francuz, Valentine. Zaczęłam od razu kombinować, czy nie moglibyśmy razem pojechać na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Indonezja. Yogyakarta

Susie powiedziała mi, że zwykle załatwia nocleg w Yogyakarcie swoim gościom u swoich koleżanek. Rozmówiła się ze swoją koleżanką ze studiów, Hue Nee (czytamy: Yuni, tak jak czerwiec). Poinformowała mnie, że Hue Nee jest muzułmanką, nosi hidżab, ale jest bardzo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Indonezja. Dżakarta.

Nie wiem, jak to ująć. To jedna z tych rzeczy, które zbyt ciężko opisać, jeśli się samemu nie widziało na własne oczy. Nie wystarcza mi na to moich umiejętności pisarskich. Może spróbuję tak: Studiowałam w Sosnowcu. Jako że jestem z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Malezja. Pożegnanie.

Byłyśmy w KL tak wcześnie, że jeszcze zdążyłyśmy pojechać do centrum. Kiedy wracałyśmy, do Igi zadzwonił Shibin i powiedział jej, że ich znajomemu, Darrenowi, urodziło się dziecko. Chciał jechać zobaczyć je teraz w tej chwili. Była dziewiąta wieczorem. Iga tłumaczyła, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Malezja. Taman Negara.

Rano poszłyśmy na śniadanie do wioski. Iga zagustowała w potrawie ochrzczonej przez nią „pakiecikiem” czyli w porcji ryżu z jajkiem i marynowaną cebulą i rybą zawiniętą w liść banana. Według niej to idealna potrawa na śniadanie. Ja wolałam roti z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy